Trudne pożegnanie

Moje ciało starało się z tobą zaprzyjaźnić, ale decyzja o odrzuceniu ciebie była nieodwołalna. Nie było żadnych wątpliwości, ze musimy się rozstać, gdy wyszła na jaw twoja chwiejna natura. A wyglądaliśmy razem naprawdę ładnie. Razem zawsze i wszędzie. Razem się śmialiśmy i razem zgrzytaliśmy w stresie. Mamy tak wiele wspólnych dobrych wspomnień, choć początki były trudne, a koniec niezwykle bolesny. Jestem teraz lżejsza o pare deko. I mniej cenna o 5 tysi. Będę tęsknić. Farewell implancie zębowy, farewell!

Gdy ciało odrzuca, zawsze można to bezbłędnie poczuć. Przy czym kiepską relację z implantem dość łatwo jest zakończyć, zaufanie do ciała w tej sprawie jest pełne. A gdy chodzi o kiepską relację z drugim człowiekiem czasem trudno powiedzieć koniec!, porzucić nadzieję, że może jednak jeszcze jest nadzieja, mimo że ciało pokazuje, że NIE, mimo że jest napięte, ściśnięte, zamrożone… No bo może jednak jest nadzieja? Może ciało jednak podda się naszej nadziei na nadzieję? Może ciało się myli?

Serio?

Ten wpis został opublikowany w kategorii kobieta. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *