Wymiary zycia

Życie może mieć wiele wymiarów. Albo niewiele.

Jeśli opierasz się bardzo mocno na kimś, będzie ci na początku łatwo rosnąć. Ale wszystko ma swoją cenę! twoje życie przyjmie kształt tego kogoś. Zamiast popracować nad mocą korzenia gdy twoje ciało jest jeszcze małe, od razu rozwijasz korone. Niestety słaby pień sprawi, ze mimo rozpostartych gałęzi nigdy nie będziesz w stanie żyć samodzielnie. A im większe masz gałęzie, tym bardziej pewne, ze jeśli podparcie zniknie, ty znikniesz wraz z nim. Jeśli podparciu odechce się podpierać, umrzesz. Twoja sila to jego siła. Bez niego nie istniejesz. Masz kształt ściany na którą się wspięłaś. Jesteś płaska, dwuwymiarowa.

Żeby się uwolnić musiałabyś odciąć swoje rozłożyste gałęzie, pozostawić tylko ten kawałek siebie który jest niezbędny do przetrwania. Cięcia kaleczą, cierpienie jest ogromne. Dławisz się, łzy ciekną strumieniami.!

Może się nie udać przetrwać tego cięcia. Ale jeśli przetrwasz – wzmocnisz korzenie, pień i wypuścisz nowe gałęzie, liście..

Gdy polegasz na sobie, twoje życie ma więcej wymiarów. Zyskuje głębię, to trzeci wymiar. I możesz się swobodnie odwracać do odżywczego słońca, poruszać na wietrze. To już czwarty! Nawet gdy jesteś w ślepej uliczce. Czasem gdy wiatr jest bardzo duży, może cię potarmosić, może nawet złamać. Wszystko ma swoją cenę.

Wolność kocham i rozumiem. W głębi jestem drzewem. Wieje.

Ten wpis został opublikowany w kategorii kobieta. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *