Wyjdź

Wyjdź. Wyjdź z TYM do świata. Nie czekaj, aż będziesz w pełni gotowa, aż TO będzie idealne. Pozwól sobie być w procesie twórczym i ciesz się nim. TO będzie atrakcyjne dla innych na różnych etapach istnienia. Pomidory zielone, pomidory twarde pozwalające pokroić się z cieniutkie plasterki, pomidory soczyste, pomidory miękkie i cieknące po brodzie sokiem, pomidory w formie keczupu albo pomidorowej… każdy etap dojrzałości pomidora ma swoich apologetów. Twoje TO tak samo – będzie odpowiedzią na potrzeby niektórych w formie wczesnej, z innymi zarezonuje jako dojrzałe, niektórzy zauważą je dopiero po śmierci Twojej lub TEGO.

Mój blog 2021 ujrzał światło dzienne w formie kompletnie roboczej. Zawieszony na domenie noszebokocham.pl, zamiast na mockobieca.pl. Poplątany z tematyką chustową, choć wciąż z tamtych wpisów korzystają moi uczniowie, choć ostatni wpis popełniłam w 2013. Podpisany „blog kobiety z dzieckiem w chuście”, z obrazkiem maluszka otulonego w chusty, oparty na niezaktualizowanym wordpressie z wyglądem z 2010 roku. Bo nie umiem go zaktualizować, a potrzebuję być teraz samodzielna. Samo. Dzielna. Więc mam w sobie zgodę na ten chaos. Bo nie chciałam pozostać nabrzmiała myślami gotowymi do wylania w formie wpisów. Bo chciałam, żeby te myśli dostały życie, żebym mogła iść dalej, zajrzeć w siebie głębiej. Żeby zrobić w sobie miejsce na kolejne myśli, które nie mogłyby powstać, gdybym nadal nosiła stare myśli w przenoszonej ciąży… i żeby trafić do tych, którzy lubią zielone pomidory.

Pokaż co masz. Nawet jeśli jedyną osobą, której potrzeby TO zaspokoi, będziesz Ty. A może nawet szczególnie wtedy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii kobieta. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *