Od mola do mola

niby -10, ale fale niskie, to i kąpiących się było sporo
narciarzy biegowych i saneczkarzy było mniej niż plażowiczów zażywających kąpieli
morsy grające w siatkówkę plażową
śnieżne morsowanie?
sopockie śmierdzące zielone gówno w zimie jest sopockim śmierdzącym czarnym gównem 🙁
habemus papam?
wejście na molo za darmo, badziewie na swoim miejscu..
artysta mróz
artysta mróz
o nie! syrenie urwało ogon?
artysta mróz
artysta mróz
artysta mróz
dziura w chmurach próbowała oświetlić samotną brzozę przy plaży
a brzoza zerka jednym okiem
Ten wpis został opublikowany w kategorii podróże. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.